,,co
nieco o nocach weekendu”
z
piątku na sobotę
z
soboty na niedzielę
a
jak chcą niektórzy – z niedzieli na poniedziałek
krzyki
chorały
i
psalmy
unoszą
się
nad
mglistą ulicą
jakby
kanałem weneckim,
którym
płyną dumnie
zjawy
i upiory
czyli
inaczej
nimfy
i poeci
wędrują
tędy
Argonauci
Robinsonowie pozbawieni wyspy
bez
celu
lecz
z powodu
czyli
jednak z celem,
który
oni wyłącznie dostrzegają
w
te noce
weekendu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz