niedziela, 13 sierpnia 2017

,,było nas paru, było nas wielu, gdzieśmy się podziali?"

wyszliśmy z grupką ziomków, kończył się ustępujący 

 

wyścig z czasem. SYLWESTER.

 

skończyliśmy na rozstaju, każdy z inną drogą z kimś 

 

innym w parze. zupełne przeciwieństwo 

 

pierwotnych zamiarów. inne plany na wieczór. cześć i czołem. 

 

radość i szczęście. nieszczęście być dwie mile 

 

od domu i nie mieć kluczy do auta kolegi, własne zostawiłeś 

 

w dziurze przy drodze. stoi, nie ukradną. stary model. 

 

tobie starcza nogi i pięć dych - najlepiej pięciu mieszków, tak  

 

łatwiej ograć los i wyjść na prostą naprzeciw poniedziałkowi

,,plama na honorze"

zmywam ją jak tamtą z koszuli 

 

silnym wybielaczem, dobrą wolą 

 

zmiany zmarnowanego statusu

piątek, 11 sierpnia 2017

,,za krótki wiersz"

ostatnim czasy dostaję krytyki 

 

że moje autorstwo fajnie się zaczyna 

 

i zbyt szybko kończy, często z przytupem 

 

jak znaleźć w tym sens i mieć radochę 

 

cierpliwie czekać, tłumaczę, inaczej nie mogę