,,ulice San Hernando"
od rynku ulicą Papug skąpaną palmami
śpieszą handlarze i kupcy kakaowi
oni wiedzą gdzie żyła złota
nowy towar z podnóża And przybył
sprzedają go za pół darmo
w magazynach na placu Atahualpy
damulki w zwiewnych pończoszkach
sprowadzonych niedrogo z Paryża
machają do klientów z okien pałacyków
stojących szeregiem na ulicy Róż
z ratusza przy ulicy Bolivara
temu to nawet pomnik wznieśli
wybiega spóźniony sekretarz
tymczasem kawiarnie wzdłuż Konkwistadorów
wypełniają zanudzeni żarem dnia literaci
paląc geste liście koki oraz opium
zaczynają w myślach własny spacer
po ulicach San Hernando
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz