,,ulice Dieselpolis"
szarostalowy bruk z szynami
pędzą po nim tramwaje
pół centa za bilet
wiele żądają
a tylu i tak czeka
dziewczynki zapraszają klientów
do ciemnych zaułków
tam już czeka stręczyciel
mocny facet z mocnym argumentem
prywatny detektyw
dawniej krzyżowiec
z trudem zdobywa dowody
konkurencji przybywa
w porze rozwoju zbrodni
a nad miastem
i iglicami wieżowców
unoszą się ciężkie chmury
pada deszcz
całodobowy
bez przerwy
i rozprasza całe towarzystwo
do domu
i wśród słabych świateł ulicy
słychać jedynie westchnienie
tego miasta...
jego ulic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz