,,spotkałem faceta"
który twierdził
że ma eliksir
nieśmiertelności
pokazywał jakieś
papiery na dowód
carskie, kajzerowskie,
sanacyjne i komunistyczne
nie uwierzyłem
po miesiącu
dowiedziałem się
że porwali go
podstarzali fani
krucjat - brodaci
staruszkowie w
przerdzewiałych
zbrojach
przypadek?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz